Strategia i tygodniowy kalendarz treści
Problemem prawie nigdy nie jest brak chęci, tylko włączanie kamery bez pomysłu, co nagrać. To naprawia plan, a nie motywacja.
Co obejmuje
Co dokładnie dostajesz i jak często.
- Plan tygodnia na piśmie. Nie luźny pomysł wrzucony w wiadomości, tylko lista materiałów, konto, na które trafi każdy z nich, i cel, któremu służy.
- Bloki nagraniowe, a nie pojedyncze materiały. Grupujemy to, co da się nagrać za jednym podejściem, w tym samym stroju i przy tym samym świetle. Godzina pracy daje wtedy trzy razy więcej.
- Cotygodniowy przegląd wyników. Zasięg, utrzymanie uwagi, zapisy i wzrost. Na liczbach, nie na wrażeniach.
- Ciągłe dostosowywanie. Jeśli coś nie działa dwa tygodnie z rzędu, zmieniamy to. Jeśli działa, wykorzystujemy to, dopóki działać nie przestanie.
Czego nie robimy
Zasada jest prosta: jeśli nie powiemy, czego nie robimy, nikt nie uwierzy w to, co robimy.
- Nie wysyłamy Ci grafiku godzinowego. Nie decydujemy, kiedy nagrywasz: decydujemy, co się nagrywa i kiedy się to publikuje.
- Nie kopiujemy planu innej twórczyni. To, co działa przy jednej publiczności, wcale nie musi działać przy Twojej.
- Nie zmieniamy kursu co tydzień. Plan wymyślany od nowa w każdy poniedziałek to nie plan, tylko nerwowość.
O co najczęściej pytacie
Ile czasu muszę na to poświęcić?
Mniej, niż myślisz, jeśli plan jest dobry, bo nagrywa się blokami.
A jeśli w któryś tydzień nie dam rady nagrywać?
Dajesz znać i planujemy od nowa. Nie działa za to znikanie bez słowa: kalendarz publikacji zależy od tego, czy materiał w ogóle istnieje.
Pierwszy plan powstaje podczas oceny
Nie musisz przychodzić z pomysłami. Już z pierwszej rozmowy wychodzą pierwsze tygodnie kalendarza.
Zgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje. Odpowie Ci prawdziwa osoba w ciągu 24 h.